Vilicus - domowa hodowla psów.

 

Witamy serdecznie na stronie poświęconej naszym największym, niezawodnym przyjaciołom - psom. Psy zawsze uczestniczyły w naszym życiu. Były różne: ładne, brzydsze, wzięte ze schroniska, sprowadzone z zagranicy. Ale zawsze bardzo, bardzo kochane - członkowie naszej rodziny. 

Nasza przygoda z psami rasowymi rozpoczęła sie w 2000r kiedy to mając 12 lat, z mamą i siostrą pojechałyśmy do Francji po suczkę rasy Hovawart, po upatrzonym znakomitym reproduktorze Aggy Oldtyr. Los chciał że w Polsce akurat rodziły mu się same czarne i czarne podpalane dzieci, a my chciałyśmy blondynkę ;-) I tak w połowie sierpnia roku 2000 przywiozłyśmy do domu małą puchatą kulkę o wdzięcznym imieniu - Riviera des Trois Petits Diables. Każdy kto ją znał powie że była niezwykła. Miała dosłownie ludzki wzrok i dokładnie wiedziała co kto o niej mówi. Non stop filozofowała patrząc się gdzieś w przestrzeń. Niestety Rivierci juz z nami nie ma, ale została z nami jej córka Vilicus Vanilla. Vanilcia jest przeciwieństwem mamusi, radosna, zabawna, wiecznie chętna do zabawy, i szybciej coś zrobi niż zdąży się zastanowić ;-) Gdy Riviera miała 4 lata, sprawiłyśmy jej towarzystwo w postaci maleńkiej suczki rasy Gryfonik Brukselski - Xantii Bargest. Od razu przypadły sobie do gustu ;-) Obecnie Xantusia jest "paniusią" która nie lubi ażeby zbytnio jej przeszkadzać, aczkolwiek szaleńczymi zabawami z własną córeczką nie pogardzi ;-) No właśnie apropos córeczki, jest nią Baccara - Vilicus Awangarda - gryfonik belgijski - niesamowicie mądra i rozumna a ledwo skończyła pół roku ;-) Można do niej mówić pełnymi zdaniami a jej mądra czarna główka natychmiast wie jak ma się do tego odnieść ;-) Bakusia jest naszą najmłodszą psią towarzyszką, wychowywaną z przyszywanym rodzeństwem w postaci dwóch kociaków z którymi są nierozłączne ;-) Mamy jeszcze Kokcię! American Staffordshire Teriera, która do nas trafiła, kiedy to zakochałam się w jej mamusi i uznałam ją wówczas za idealnego psa. Kendalos Gang-Staff Kokaina jest wyjątkowym leniuchem, najbardziej jej w smak leżenie pod kołderką, ewentualnie może być bez, ale wtedy koniecznie przy swojej pańci albo innym piesku ;-) Taka z niej przytulanka, która ewidentnie nie wie, co w mediach mówią o jej rasie ;-) Może dlatego, że wychowywała ją Xantusia ;-)

Nasze suczki żyją w pełnej zgodzie, nigdy nie było żadnych spięć miedzy nimi. Są przyjazne i radosne, tak samo dokładamy wszelkich starań aby nasze szczeniaczki opuszczały nasz dom w pełni przygotowane do trudów dorosłego życia, wyposażone w odwagę i chęć poznawania. Nasza hodowla jest hodowlą domową, nie żyjemy "z psów", jest to nasza pasja, dlatego też wkładamy w to całe serce i nigdy nie będziemy hodowlą masową gdzie psy trzymane są w klatkach.
Zapraszamy do odwiedzania naszej strony jak również życzymy miłego oglądania :-)
Agata i Elżbieta Boguckie

 

 


 

Szczenięta Gryfoniki

Już wszystkie szczeniaczki ze skojarzenia Xantii Bargest i It's Sverana Tatosha pojechały do nowych domów! Nowym właścicielom życzymy wiele szczęścia i radości z pociech ;-)

Przy tej okazji chciałybyśmy również poinformować iż w hodowli zostaje jedna czarna jak smoła suczka - gryfonik belgijski - Vilicus Awangarda (domowo Baccara) ! Najbliższy miot po tej fantastycznej gryfoniczce planujemy w 2014 roku ;-) 

Zapraszamy do galerii szczeniąt

Szczenięta


HovawartyGryfonikiAmstaffy